Ks. Bolesław Knitter – wspomnienie

16 lutego 1904 roku w Karsinie przyszedł na świat ks. Bolesław Knitter, pisarz kaszubski oraz popularyzator twórczości swojego kuzyna – Jana Karnowskiego.
Bolesław Knitter urodził się rodzinie karsińskiego gbura i właściciela karczmy — Damiana Knittera i Magdaleny z Wnuk-Lipińskich. Wykształcenie średnie zdobywał w Collegium Marianum w Pelplinie (z którego szybko uciekł) i chojnickim gimnazjum, gdzie należał do tamtejszego koła filomatów. W młodości wiele wolnego czasu spędzał w Dąbrowie w rodzinie Langów, jako pupil Ksawerego z Wnuków-Lipińskich. Po studiach teologicznych w Pelplinie w 1927 roku został księdzem. Jako wikary pracował na bardzo wielu placówkach duszpasterskich rozsianych na całym Pomorzu Nadwiślańskim.
Pierwszym miejscem jego pracy było Zblewo. Uznanie i szacunek ludzi zdobywał między innymi za działalność w Związku Harcerstwa Polskiego. Dzięki zawartej na jednym z obozów harcerskich znajomości z wydawcą ukazała się w 1939 roku w formie książeczki jego praca seminaryjna pt. „Parafia wielewska i bliższe jej okolice Karsin — Odry” (w Drukarni Pośpiesznej Ignacego Fortuny). Była to pierwsza próba monografii Wiela i okolicy. Charakterystyczna jest zamieszczona w książce dedykacja autora: „Pracę tę poświęcam moim ziomkom — Kochanym Zaborakom”.
Obok harcerstwa drugą pasją młodego księdza Knittera była opieka i współpraca z organizacjami Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej i Męskiej, w których przedmiotem jego szczególnego zaangażowania były amatorskie zespoły teatralne. Wielokrotnie był on reżyserem kaszubskich sztuk teatralnych Leona Heykego i Bernarda Sychty, z czego pamiętają go między innymi w Lipuszu.
Już po wojnie, w latach 50-tych w Karsinie ks. Knitter, jako emeryt przygotował na scenę utwór Hieronima Derdowskiego „Jasiek z Knieji”, wystawiony przez zespół pod kierownictwem zmarłej w 1961 roku zasłużonej działaczki, nauczycielki Rozalii Narloch.
Wybuch II wojny światowej zastał ks. Knittera w Pucku, który potajemnie opuścił w październiku 1939 roku. Całą okupację ukrywał się wśród rodzin znajomych i krewnych na Kaszubach oraz przez krótki ostatni okres w Bydgoszczy. Po 1945 roku przez wiele lat pracował na Ziemiach Odzyskanych jako proboszcz w Rzeczenicy w b. pow. człuchowskim.
Z powodu złego stanu zdrowia i związanych z tym kłopotów życiowych przeszedł w 1955 roku na wcześniejszą emeryturę i rezydował najpierw w Karsinie, a później w Rumi, podejmując w tym czasie doraźnie pracę w wielu parafiach, między innymi w Gdyni-Leszczynki, w najtrudniejszym okresie jej powstawania.
Karsin, jako rodzinna wieś był zawsze najbliższym mu miejscem, które pragnął widzieć najpiękniejsze i najbogatsze, zwłaszcza w dziedzinie kultury. Ks. Knitter był gorącym rzecznikiem idei powstania muzeum w Karsinie, z której między innymi przy jego pomocy zrodziła się Izba Pamiątek wsi.
W jego próbach literackich podejmowanych w języku polskim i kaszubskim zostało utrwalonych sporo momentów z historii Karsina. Przyjaźniąc się z takimi miłośnikami, Kaszub, jak dr Jan Sirwind Łukowicz, Julian Rydzkowski i Stefan Bieszk ks. Knitter pogłębiał swoje umiłowanie ziemi rodzinnej i wędrówek krajoznawczych.
Ulubionym jego miejscem była wyspa Wielki Ostrów na Jeziorze Wdzydzkim, zamieszkała przez spokrewnioną z nim rodzinę Knitterów. Od wczesnej młodości Zmarły spisywał z przerwami swoje wspomnienia, pamiętniki, dzienniki. Na emeryturze kilkakrotnie próbował spisać wspomnienia z całego życia, z czego fragmenty odnoszące się do lat okupacji i pracy „Na Dzikim Zachodzie” można, uznać za ukończone. Nie zawierają one rewelacji. Są jednak dokumentem przeżyć Autora, jego zmagań z przeciwnościami losu oraz słabościami własnego ciała i ducha, których był w pełni świadom.
Od młodości Zmarły był wątłej kondycji fizycznej i psychicznej, stąd nie wytrzymał trudów życia w Collegium Marianum. Całe życie próbował swe słabości łamać, co mu się nieraz udawało. W gronie przyjaciół obchodził w 1977 roku w Rumi i Karsinie Złoty Jubileusz swego kapłaństwa.
Mimo nieustannych kłopotów ze zdrowiem dożył 77 lat. Pochowany został 1 grudnia 1980 roku w Rumi. Spiritus movens uroczystości jubileuszowych oraz obrzędów pogrzebowych, w czasie, których żegnano ks. Knittera, jako kapłana i oddanego syna Kaszub, był ks. prał. dr Hilary Jastak z Gdyni.
O Zmarłym można powiedzieć, iż w swym niełatwym życiu, pozbawionym wielkich sukcesów, znosił z pokorą wszelkie przykre doświadczenia, a skromny zasób sił fizycznych i duchowych, jakimi dysponował próbował wykorzystać do końca. Dawał przykład twórczej na miarę swoich możliwości postawy życiowej. Dlatego też nie jego skromne może osiągnięcia, ale twórcza i niespokojna postawa życiowa godna jest naszej pamięci.
Ks. Knitter z gorącym uczuciem przechowywał i szerzył pamięć o Janie Karnowskim. W 1978 roku nakładem Oddziału Gdańskiego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego ukazały się w bibliofilskim wydaniu „Wiersze pierwotne” J. Karnowskiego, zachowane w rękopisach przez ks. Knittera, który jako kleryk bywał gościem poety.
Źródło: J. Borzyszkowski, Bolesław Knitter (1904-1980), „Pomerania” 1981, nr 2, s. 45.
Opublikowana treść pochodzi z Facebooka z profilu Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego:


